Na południe od plaży w Mechelinkach brzeg nagle się podnosi. To klif Kępy Oksywskiej — gliniasta skarpa, z której górnej krawędzi widać niemal całą Zatokę Pucką. Dla wielu osób to najpiękniejszy punkt widokowy w gminie Kosakowo , a przy dobrej pogodzie z góry wypatrzysz zarówno Rewę , jak i Półwysep Helski. Wejście nie wymaga sprzętu ani biletu, wystarczą wygodne buty i trochę czasu.
Czym jest Kępa Oksywska? #
Kępa Oksywska to wysoczyzna, która od strony zatoki kończy się stromym urwiskiem. W Mechelinkach ten brzeg ma według źródeł od 20 do 30 metrów wysokości. Klif ciągnie się dalej na południe przez Babie Doły aż do gdyńskiego Oksywia, więc spacer krawędzią może być krótki albo całkiem długi — zależnie od tego, gdzie zawrócisz.
Klif zbudowany jest głównie z gliny, a to materiał, który nie lubi wody. Brzeg niszczą jednocześnie fale podmywające podstawę skarpy i deszczówka wsiąkająca w grunt od góry. Nasiąknięta glina traci spójność, a fragmenty skarpy osuwają się na plażę. Szacunki podawane w źródłach mówią o ubytku rzędu 50–70 centymetrów rocznie. Klif jest więc żywy: jego krawędź z roku na rok wygląda trochę inaczej.
Klif w Mechelinkach bywa nazywany jedynym takim miejscem w okolicy. Trójmiejska „Eska” przypomina, że pobliski klif w Orłowie zamknięto z powodu osuwisk, a kolejnego trzeba szukać dopiero w Jastrzębiej Górze, około 50 km dalej. Niezależnie od rankingów, wysoki brzeg nad płytką, spokojną zatoką to w tej części Pomorza widok nieczęsty.
Co widać z góry? #
Najlepszy jest moment, w którym las się przerzedza i nagle widzisz wodę z wysokości kilkudziesięciu metrów. Zatoka Pucka wygląda stąd zupełnie inaczej niż z poziomu plaży — widać, jak jest rozległa, i jak daleko ciągnie się brzeg w obie strony.
Z krawędzi klifu da się wypatrzyć:
- Zatokę Pucką — w całej okazałości, od Mechelinek po horyzont,
- Rewę i Cypel Rewski — wąski pas lądu wcinający się w zatokę,
- Półwysep Helski — przy dobrej przejrzystości powietrza widać Juratę, Jastarnię, a nawet Hel,
- Torpedownię — ruiny dawnej niemieckiej hali torpedowej w wodzie u brzegów Gdyni, widoczne w stronę południową.
Widoczność zależy od pogody. W pochmurny lub mglisty dzień półwysep może całkiem zniknąć z horyzontu, za to po przejściu frontu, gdy powietrze jest czyste, widać zaskakująco daleko.
Jak dostać się na klif? #
Na górę prowadzi kilka dróg, więc łatwo dopasować trasę do własnej kondycji i tego, czym przyjechałeś.
Pieszo z Mechelinek #
Najprzyjemniej zacząć przy promenadzie w Mechelinkach i wejść leśną ścieżką pod górę. Część drogi biegnie gruntową drogą, część ścieżką między drzewami. Druga możliwość to dojście plażą do podnóża klifu. Trójmiejska „Eska” poleca wejście po schodach zamiast podjeżdżania autem — to dobry pomysł, jeśli chcesz zrobić zdjęcia po drodze. Sam spacer wzdłuż klifu zajmuje zwykle od pół godziny do godziny.
Rowerem #
Większość trasy pokonasz na rowerze bez problemu, ale ostatni odcinek pod górę jest stromy i wymaga sporo wysiłku. Jeśli jedziesz z dziećmi lub na ciężkim rowerze, nastaw się na prowadzenie go przez kawałek drogi.
Samochodem #
Na szczyt Kępy Oksywskiej da się też podjechać autem — według dostępnych opisów od strony Pierwoszyna, ulicą Jabłoniową. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny przebieg drogi na mapie, bo to częściowo trakt gruntowy.
Bezpieczeństwo na krawędzi #
Klif w normalnych warunkach jest bezpiecznym miejscem na spacer, ale glina zachowuje się różnie w zależności od pogody. Po sztormach i ulewnych deszczach grunt przy krawędzi jest mniej stabilny, a osuwiska zdarzają się właśnie wtedy.
- Trzymaj się ścieżek — nie podchodź do samej krawędzi, nawet jeśli wydaje się twarda,
- Uważaj po deszczu — mokra glina jest śliska i potrafi się obsunąć pod stopą,
- Nie stój pod skarpą — na plaży u podnóża klifu nie rozkładaj koca tuż przy ścianie,
- Pilnuj dzieci i psów — zwłaszcza tam, gdzie las kończy się tuż przy urwisku.
Co połączyć ze spacerem na klif? #
Klif dobrze wpisuje się w dłuższy, nieśpieszny dzień w Mechelinkach. Po zejściu możesz przejść się na molo , odpocząć na plaży albo ruszyć na północ ścieżką dydaktyczną przez rezerwat Mechelińskie Łąki , który z góry widać jak na dłoni. Rowerzyści mogą pojechać dalej nadbrzeżną ścieżką w stronę Rewy i Cypla Rewskiego .
Z Redy dojedziesz tu samochodem przez Kosakowo i Pierwoszyno, więc klif nadaje się także na krótki popołudniowy wypad dla mieszkańców okolicy.
Najwięcej z tego miejsca wyciągniesz poza szczytem sezonu, przy przejrzystym powietrzu i suchym gruncie. Zabierz wodę, wygodne buty i coś cieplejszego na wypadek wiatru. Więcej o miejscowości przeczytasz w przewodniku po Mechelinkach , a bieżące informacje z gminy znajdziesz w aktualnościach .



