Przejdź do treści
Artykuły

Molo w Mechelinkach — pomost przy przystani rybackiej i pływający ponton

Co w Mechelinkach nazywa się molem? Długi pomost przy przystani rybackiej i sezonowy ponton 25×3 m. Do czego służą i jak z nich korzystać.

Pływający ponton z jasnych modułów na wodzie przy plaży w Mechelinkach, w tle długi pomost przystani z kolorowymi łodziami rybackimi
Źródło: Gmina Kosakowo

Kto pyta o molo w Mechelinkach , zwykle ma na myśli jedną z dwóch rzeczy: długi, stały pomost przy przystani rybackiej albo pływający ponton, który w sezonie cumuje przy plaży. Oba należą do gminy Kosakowo , oba są dostępne dla spacerowiczów, ale służą zupełnie innym celom. Nie ma tu kurortowego mola z kasą biletową i deptakiem — jest za to kawałek działającego portu nad Zatoką Pucką i widok, dla którego warto przyjechać.

Pomost przy Przystani Rybackiej — to on jest „molem” #

Najdłuższą konstrukcją wchodzącą w zatokę jest pomost, który powstał razem z Przystanią Rybacką. To inwestycja, która w poprzedniej dekadzie wyraźnie zmieniła wygląd wsi: na lądzie stanęły budynki warsztatowe i socjalne, boksy dla rybaków, hala sprzedaży bezpośredniej ryb i wędzarnie, a w wodzie — pomosty, przy których cumują łodzie. Według gminy budowę w większości sfinansowano z unijnego programu „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007–2013”, a dofinansowanie z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wyniosło ok. 15 mln zł.

Gmina opisuje pomost jako tylko kilka metrów krótszy od mola w gdyńskim Orłowie. To dobre porównanie dla kogoś, kto zna Trójmiasto: długość jest podobna, ale charakter zupełnie inny. Część morska przystani to według opisu projektu dwa pomosty:

  • pomost główny: żelbetowy, z drewnianym pokładem, posadowiony na palach,
  • pomost cumowniczy: stalowy, z urządzeniem do transportu skrzyń z rybami,
  • zaplecze na lądzie: warsztat łodziowy z częścią socjalną, boksy rybackie, hala sprzedaży z chłodnią i wytwórnią lodu oraz plac manewrowo-składowy.

W praktyce oznacza to, że spacerując po pomoście, idziesz obok kutrów i łodzi lokalnych rybaków. Rano można trafić na powrót łodzi z połowu, a w hali przy przystani w sezonie kupisz świeżą rybę. Więcej o samej przystani i jej tradycjach znajdziesz w przewodniku po Mechelinkach oraz w tekście o tym, że hala sprzedaży w Mechelinkach wznawia działalność .

Pływający ponton — sezonowy pomost dla kąpiących się i żeglarzy #

Drugi „pomost”, o którym mówi się w Mechelinkach, to pływająca platforma o wymiarach 25×3 metry. Nie jest zakotwiczona na stałe — wraca na wodę na sezon i znika poza nim. Zamontowano ją dzięki współpracy gminy ze Stowarzyszeniem Port Mechelinki i Stowarzyszeniem Nasze Mechelinki. O jej powrocie w 2025 roku pisaliśmy w artykule Pomost pływający w Mechelinkach — bezpieczne miejsce do rekreacji .

Ponton ma przede wszystkim ułatwić wejście do wody. Zatoka przy brzegu jest płytka, więc platforma wysunięta w głąb przydaje się przy zajęciach żeglarskich dla dzieci i młodzieży, przy wodowaniu drobnego sprzętu i po prostu przy kąpieli. Latem 2025 roku gmina dołożyła do niego specjalny trap, żeby wchodzenie i schodzenie było bezpieczniejsze, a przy kąpieliskach w Mechelinkach i Rewie powstały zejścia dostępne także dla osób na wózkach — szczegóły w tekście o nowych udogodnieniach dla żeglarzy i turystów .

Platforma pływa, więc przy fali wyraźnie się kołysze. Dla dorosłych to część zabawy, dla małych dzieci — powód, żeby trzymać je za rękę.

Mechelinki a inne pomosty i mola w okolicy #

Porównując Mechelinki z sąsiednimi miejscami, łatwiej zdecydować, gdzie pojechać:

  • Mechelinki: pomost przy czynnej przystani rybackiej, łodzie, ryby, spokojniejsza atmosfera; w sezonie dodatkowo pływający ponton przy plaży,
  • Rewa : własne, krótsze molo i pomost przy Cyplu Rewskim; więcej ruchu, szeroka plaża i sporty wodne, zwłaszcza kitesurfing,
  • Gdynia Orłowo: klasyczne spacerowe molo o podobnej długości, ale w środku miasta i z kompletnie innym, kurortowym klimatem,
  • Sopot: najdłuższe drewniane molo w Polsce — zupełnie inna skala i inny cel wizyty.

Jeśli szukasz miejsca na spokojny spacer z widokiem na półwysep helski i Cypel Rewski, Mechelinki wypadają tu bardzo dobrze. Jeśli zależy ci na promenadzie z kawiarniami na całej długości mola — lepiej pojechać do Trójmiasta.

Praktycznie: jak korzystać z pomostów w Mechelinkach #

Kilka rzeczy, o których warto pamiętać przed wizytą:

  • to port, nie deptak: przy pomoście przystani pracują rybacy, więc nie blokuj przejść i nie wchodź na łodzie ani na sprzęt,
  • ponton tylko w sezonie: pływająca platforma jest konstrukcją sezonową; jeśli przyjeżdżasz jesienią lub zimą, nie zakładaj, że ją zastaniesz,
  • dzieci i fala: ponton się kołysze, a woda wokół szybko robi się głębsza niż przy samym brzegu,
  • zakupy ryb: godziny pracy hali i dostępność ryb zmieniają się w ciągu roku, więc warto sprawdzić aktualne informacje przed wyjazdem,
  • dojazd i parking: w pobliżu przystani bywają prace i czasowe zamknięcia parkingów — śledź aktualności przed przyjazdem.

Pomost dobrze łączy się z innymi miejscami w okolicy. Z przystani blisko jest na plażę w Mechelinkach , na klif i do rezerwatu Mechelińskie Łąki, przez który prowadzi ścieżka dydaktyczna w stronę Rewy. Na dłuższy pobyt przydadzą się też teksty o noclegach i restauracjach w Mechelinkach .

Molo, którego nie trzeba upiększać #

Mechelinki nie mają mola w sensie, w jakim używa się tego słowa w Sopocie czy Międzyzdrojach. Mają za to długi pomost, który wciąż służy rybakom, i sezonowy ponton, z którego dzieci uczą się żeglować. To raczej powód, żeby przyjechać, niż wada: zamiast tłumu na deptaku masz zapach ryby, skrzypiące cumy i widok na całą Zatokę Pucką. Nowe informacje o przystani, pontonie i inwestycjach nad wodą publikujemy na bieżąco w dziale aktualności , a pozostałe teksty o okolicy znajdziesz wśród artykułów .

Zobacz też