Do Mechelinek przyjeżdża się dla zatoki, klifu i kutrów, ale wiele osób pamięta potem przede wszystkim rybę zjedzoną kilkadziesiąt metrów od plaży. Wybór nie jest wielki — to mała miejscowość rybacka w gminie Kosakowo , a nie kurort z promenadą pełną lokali. Za to można tu kupić rybę prosto od rybaka, zjeść smażoną flądrę z widokiem na zatokę albo przejść się do sąsiedniej Rewy , gdzie barów jest więcej. Poniżej zebraliśmy miejsca, które znaleźliśmy w aktualnych źródłach.
Świeża ryba prosto z przystani #
Najbardziej „mechelińskie” jedzenie nie zaczyna się w restauracji, tylko przy przystani rybackiej. Gmina zbudowała ją z funduszy unijnych na rozwój rybołówstwa i oprócz budynku warsztatowo-socjalnego, boksów dla rybaków i wędzarni stoi tam hala sprzedaży bezpośredniej. To ten budynek z napisem „Hala Sprzedaży”, który widać na zdjęciu.
Po przerwie hala znów działa — gmina Kosakowo informowała o tym wiosną 2025 roku, co opisaliśmy w tekście Hala Sprzedaży w Mechelinkach wznawia działalność . W dziesięciu boksach sprzedawane są ryby od lokalnych rybaków, a obok nich rękodzieło, ubrania i pamiątki od twórców z okolicy.
Jednym z działających tam stoisk jest Turbot Wędzarnia — firma rybacka działająca od blisko 25 lat, która zaczynała od kutra MEC-17. Sprzedaje ryby z własnych połowów, uzupełniane rybami z innych łowisk, i wędzi je tradycyjnie: na drewnie bukowym, z solą i naturalnymi przyprawami. Jeśli chcesz zabrać do domu coś z Mechelinek, wędzona ryba z przystani sprawdzi się lepiej niż magnes na lodówkę.
Smażalnie i tawerny w Mechelinkach #
Lokale skupiają się przy ulicy Nadmorskiej, czyli przy plaży i porcie. Z tego, co udało się potwierdzić w lokalnych katalogach i na Tripadvisorze, warto wiedzieć o kilku miejscach:
- „…a mi to Rybka”: smażalnia tuż przy plaży; w opisie oferty są dorsz, świeże ryby, owoce morza i dania dla dzieci,
- Szprot Przez Płot: lokal przy plaży z rybą i frytkami, daniami mięsnymi, deserami i naturalnymi lodami, wieczorem także z koktajlami,
- Tawerna Dary Morza: tawerna rybna przy Nadmorskiej, która łączy kuchnię regionalną — zupy rybne, dorsza z patelni, smażoną flądrę — z daniami w rodzaju frutti di mare.
To w większości proste nadmorskie lokale, w których liczy się ryba, a nie wystrój. W szczycie sezonu, zwłaszcza w weekendy, przy popularnych smażalniach warto uzbroić się w cierpliwość.
Obiad z widokiem z klifu #
Jeśli wolisz posiedzieć przy stoliku z obsługą, w Mechelinkach jest też Winnica Nawrot przy ul. Klifowej 17. Mimo nazwy to nie winnica z krzewami, tylko restauracja z muzeum wina i pokojami gościnnymi, położona na klifie nad Zatoką Pucką. Największym atutem jest taras z panoramą zatoki — latem to dobre miejsce na dłuższy obiad albo kolację po spacerze ścieżką przez rezerwat Mechelińskie Łąki . Lokal organizuje też przyjęcia okolicznościowe, więc w niektóre dni część sali może być zarezerwowana na imprezę — przed przyjazdem lepiej zadzwonić albo sprawdzić stronę winnicanawrot.pl .
Katalogi wymieniają w Mechelinkach również mniejsze punkty — kawiarnię, bar z sushi czy pizzerię — ale ich oferta zmienia się z sezonu na sezon, więc najlepiej sprawdzić je na miejscu.
Rewa — więcej barów na jednym spacerze #
Rewa leży kilka kilometrów na północ i ma bardziej wakacyjny charakter, co widać po gastronomii. Do wyboru jest m.in.:
- smażalnia ryb przy ul. Koralowej 2: smażone ryby podawane nad samym morzem,
- Bar Nadmorski: bar z kuchnią rybną nad samym morzem, w najdalej wysuniętej na północ części miejscowości,
- Chëcz Kòle Szpërka: restauracja z kuchnią polską, z kaszubską nazwą, którą znajdziesz na listach lokali w Rewie.
Wypad do Rewy łatwo połączyć ze spacerem po plaży albo na cypel. Gdy po kilku dniach smażonej ryby zatęsknisz za czymś innym, większy wybór restauracji, w tym z kuchnią polską i regionalną, ma Reda .
Praktycznie: zanim pojedziesz #
- sezonowość: większość smażalni przy plaży działa głównie od wiosny do jesieni, a poza sezonem część lokali jest zamknięta lub ma skrócone godziny,
- godziny otwarcia: zmieniają się z roku na rok, dlatego przed wyjazdem sprawdź aktualne informacje na profilu lokalu lub w mapach Google,
- gotówka i karta: w małych punktach przy plaży warto mieć przy sobie trochę gotówki,
- ryba „na wynos”: jeśli kupujesz świeżą rybę w hali, zabierz torbę termiczną, zwłaszcza w upał,
- dojście: jeśli nocujesz w Mechelinkach, na obiad przy plaży najwygodniej przyjść pieszo lub przyjechać rowerem.
Na koniec #
Mechelinki nie są miejscem na kulinarny maraton, ale tu nie o to chodzi. Najlepszy plan to kupić rybę w hali przy przystani, zjeść coś smażonego przy plaży, a na lepszą kolację wybrać taras na klifie albo przejść się do Rewy. O otwarciach, wydarzeniach i zmianach przy porcie piszemy na bieżąco w aktualnościach , a więcej tekstów o okolicy znajdziesz w dziale artykuły .



